Wyścig etap trylogii MTB

Utworzono18.07.2019
Wyścig etap trylogii MTB

Cyklologia w Trylogii MTB
W dzisiejszym artykule przedstawiamy raport Toma z trylogii MTB, której zespół Cycology nie mógł przegapić. Wyścig Trylogii MTB Stage jest nieco poza szerokim zakresem wyścigów kolarskich. Dotyczy to zarówno czterech etapów, jak i ekstremalnych wymagań. Dla mnie osobiście jest to jeden z ostatnich kamieni milowych w moim sezonie wyścigowym. Ostatni raz, kiedy byłem tu cztery lata temu i był to jeden wielki pobłażanie sobie - często „wylewanie wody”, ale trylogia MTB po prostu nie może tego zrobić bez treningu i treningu. Postanowiłem więc w tym roku poprawić mój ostatni wynik i ponownie wziąć udział w wyścigu. Odrzuciłem technikę i lata doświadczenia, zapakowałem niezbędny sprzęt do plecaka i przejechałem kilka kilometrów, a pod hasłem „jak się okazuje” wyruszyłem w nowe przygody. I nie poszedłem sam: razem z moją trylogią MTB, mój kolega i przyjaciel Kuba wyszedł.

Dzień pierwszy
Wyścig rozpoczął się już w połowie tygodnia, przynosząc nieco gorączkowe odejście. Ale zrobiliśmy to i dotarliśmy do miejsca, w którym czekała na nas pierwsza część wyścigu.

Składa się z ośmiokilometrowego prologu owiniętego w lokalnym gaju niedaleko Teplic nad Metují, gdzie odbywa się cały wyścig. Nie daj się zwieść długości, nawet jeśli strona z kamieniem milowym jest dość krótka, tym bardziej odżywcza. Naładowany stromymi podjazdami i stromymi zjazdami technicznymi, da konkurentom mniej niż godzinę. Rozpoczyna się indywidualnie w odstępach. Mój początek był o 16 i 12 minut. Najszybsi chłopcy zaczęli na samym końcu, a wszystkie kobiety były tuż przed mną. Oprócz całego wyścigu poszedłem na prolog z zerowymi ambicjami i chciałem po prostu cieszyć się atmosferą i środowiskiem wyścigu. Pasowało do mojego wybranego tempa. Ale ku mojemu zdziwieniu, po pierwszym trudnym zjeździe, byłem najszybszym zawodnikiem jako zawodnik. Na mecie uzyskał 9 miejsce i brązową tablicę w kategorii, która była bardzo przyjemna.

Dzień drugi
Pierwszy i prawdopodobnie najtrudniejszy etap całej trylogii MTB jest przed nami. Od samego początku borykałem się z problemem technicznym w postaci ciągle przeskakującego łańcucha na tylnej kasecie. To ograniczyło mnie do większego wyścigu. Po około 10 kilometrach dotarłem do przyczyny i zacząłem rozrywać włosy. Absolutny błąd szkoły. Przed wyścigiem zmieniłem łańcuch z konwerterem na mniejszy i zamontowałem sprzężenie zwrotne, które jest kierunkowe w łańcuchach 12-biegowych. Zostawiłem to przy pierwszym odświeżeniu i obróciłem szybkozłącze za pomocą zardzewiałych szczypiec. Teraz wszystko było w porządku i poszedłem do przodu na samym końcu pola. Linia mety wynosiła 30 i ponad pięć i pół godziny w siodle.

Dzień trzeci
Drugi etap znany jako „Best of Sudety” przynosi najlepsze sekcje Sudetów, a trylogia jest „najlżejszą” częścią wyścigu. Po udaremnionym pierwszym etapie byłem trochę zmotywowany, aby pokazać się w następnej części w lepszym świetle. Przez stosunkowo długi czas byłem na pierwszym planie w grupie walczącej o miejsce od 4 do 9. Na około 25 km przyszło cięższe i dłuższe zejście i nagle zostałam sama. Jechałem na czwartym miejscu dwie minuty za pudłem i grupa za mną w zasięgu wzroku. Moja głowa biegła „co ja tu robię, tu nie jest moje miejsce” ... i tak nie było. Około 40 km mocy. Spodziewałem się, że godzinny trening wokół zapory po pracy nie wystarczy na pięciogodzinny wyścig. Nędza, rozpacz rozpaczy. Po około 5 km byłem zmartwiony i upadłem na pole, aż w końcu wysiadłem z roweru i odpocząłem przez chwilę. Kilka minut na ziemi pomogło mi i poszedłem do najbliższego sklepu z przekąskami. Spędziłem tu kilka minut obżarstwa. Dopiero wtedy byłem gotowy do mety, gdzie zajął 15 miejsce.

Dzień czwarty
Ostatni etap „Crow Mountain” był dla mnie wielką troską. Po kręceniu zdjęć poprzedniego dnia byłem zdecydowany na bardziej rekreacyjny etap. Wybrałem bardziej zrelaksowane tempo i cieszyłem się techniką zjazdową. To przyniosło moje owoce ku mojemu zdziwieniu, ponieważ zjechałem z górki, niż pod górę. Pomimo regularnych i dłuższych przystanków przy przekąskach, stał się ogólnie 13. miejscem i 3. pozycją w kategorii.

Jakich rzeczy używam?

  • Co mogę polecić wszystkim dziesięciu i oponom Mitas Scylla Textra . Doskonała ochrona przed przebiciem i perfekcyjna obsługa.
  • Kosmetyki tryskające - wosk łańcuchowy będzie trwał przez długi czas, a szczeliwo bezdętkowe w połączeniu z wyżej wymienionymi powłokami tworzy super bliźniaka.
  • Komponenty SRAM AXS - na rowerze mam zarówno sztycę 1x12, jak i teleskopową sztycę. Pierwotne obawy związane z latarką były niepotrzebne;
  • Na koniec podnoszę wygodny i idealnie dopasowany strój Lawi .

Ostatecznie, po wszystkich etapach kończę wyścig na 20 miejscu i na 5 miejscu w kategorii. Gdyby nie komplikacje techniczne w pierwszym etapie, może to być skrzynka. Całkowity czas wyścigu: 16 godzin i 1 minuta. Jestem pełen okularów, ale jestem zadowolony. Wszystko poszło dobrze i nie było przebicia na rowerze.

A co masz przez kilka lat Trilogy za tobą lub nadal jedziesz?

pozor
Podle zákona o evidenci tržeb je prodávající povinen vystavit kupujícímu účtenku. Zároveň je povinen zaevidovat přijatou tržbu u správce daně online: v případě technického výpadku pak nejpozději do 48 hodin.

Tento internetový obchod ukládá soubory cookies, které pomáhají k jeho správnému fungování. Využíváním našich služeb s jejich používáním souhlasíte.

Nie zezwalaj na pliki cookieZezwól na wszystko

CHCETE BÝT V OBRAZE?
ODEBÍREJTE NOVINKY CYCOLOGY
Stačí se přihlásit k odběru našeho pravidelného newsletteru a sleva 100 Kč na první nákup je vaše!
CHCĘ RABATU