Wyścigi sierpniowe CYKOLOGIA autorstwa Tomasa Strnada

Utworzono30.08.2019
Wyścigi sierpniowe CYKOLOGIA autorstwa Tomasa Strnada

Sierpień po trudnej kampanii Pucharu Czech w czerwcu i lipcu. Miesiąc, w którym mam dwa weekendy nie wyścigowe (ślub i wesele) i dwa weekendy wyścigowe. Ale bardzo mi się podobały oba weekendy wyścigowe. W pierwszy weekend wyścigowy wybrałem dwa mniejsze i krótsze wyścigi, oba o odpowiedniej godzinie intensywności.

Sobota 3.8.2019 - triathlon drogowy w Jirikovie

Triathlon szosowy o dystansie 500m pływający na 20m rowerach i 5 biegach. Tak napisane w propozycjach, ale pływanie było zdecydowanie krótsze, inne mniej lub bardziej się zgadzały. Początkowy strzał był o 12:30, a ja wraz ze stu innymi szaleńcami rzuciłem się na płytkie wody lokalnego stawu. Na pierwszej boi była to klasyczna mela, a ja otrzymałem i podarowałem kilka ran i kopnięć, w przeciwnym razie triathlon nie jest możliwy. �� Po pierwszej boi stałem się już niezależny i pływam w pierwszej kolejności, zajezdnia się udała i najpierw wyruszyłem na tor rowerowy. Dużo tupałem od początku rundy, ponieważ myślę, że grupa utworzy się za mną i zacznie mnie zsuwać. Po pierwszym okrążeniu dwóch nadal jestem sam na czele i wydaje się, że się nie zbliżam. Postanowiłem więc nieco zwiększyć tempo, żeby mieć wygodny start. Przyszedłem więc do składu sam i już uciekłem. Przecinam docelową taśmę w 53 minuty i 36 sekund. Dwie minuty i nieco później biegnie drugi zawodnik, gratuluję mu i witamy pozostałych zawodników. Uważam bardzo energiczny wyścig za dobry start przed niedzielą, o wiele bardziej wymagający, triathlon przełajowy w Varnsdorf, gdzie schodzą tradycyjne zawody ze środowiska Xterrac.

Niedziela 4.8.2019 - triathlon biegowy w Varnsdorfie

Niedzielny triathlon w Varnsdorfie jest dla mnie trochę sercem. Relaksująca atmosfera i znajome twarze, bez względu na to, czy są to organizatorzy, zawodnicy, czy fani, sprawiają, że jest to prawie romans. Dystans 400 m pływania na dwóch okrążeniach z zakładkami, 15 km MTB i 4 km biegu obiecuje bardzo szybki wyścig z wymagającą częścią MTB. Po sobotnich wyścigach poczułem się trochę zmęczony i może dlatego byłem trochę bardziej zdenerwowany i niespokojny niż zwykle. Każdego roku jest tu sportowców dobrej jakości, aw tym roku nie było inaczej, pozdrawiam ich, a moja głowa zastanawia się, kto może mnie dziś pokonać. To jest najgorsza rzecz, jaką mogę zrobić przed wyścigiem, martwiąc się, jak to się potoczy. Zrozumiałem to z czasem i zacząłem skupiać się na sobie. Neopren dozwolony, a ja zostawiam mój w samochodzie. W ciepłe dni, które przeważają, uważam, że nie ma potrzeby wchodzić w to na tak krótką kąpiel. Po rozpoczęciu klasycznej meli, ale z której wkrótce wychodzę i pływam na pierwszym planie pola startowego, wbiegam na drugi tor pływacki w drugiej pozycji i trzymam go do zajezdni rowerowej. Wyruszyłem więc na rower z drugiego miejsca i zobaczyłem przed sobą wiodącego zawodnika. Znam tor i jest dla mnie jasne, że muszę ukończyć lidera przed najtrudniejszą wspinaczką na torze i się tam zawiesić. Tak, ale nie tylko ja miałem taki plan. Była więc czołowa grupa czterech osób i zaczęła się pierwsza wspinaczka, tempo było bardzo wysokie i wszyscy przejechaliśmy krawędź. W końcowej fazie trudnej wspinaczki spontanicznie zdecydowałem się zaatakować i przybyłem tutaj. Tylko Mara Knejzlík, z którą rozstaliśmy się do końca toru okrążenia, złapała mój start. Marek cały czas mnie śledził i pomógł mi utrzymać wysokie tempo na pozostałych dwóch torach. Wchodzę do składu jako wiodący zawodnik, wiem, że Marek i inni faceci, którzy mogą go rozpakować w biegu, na nic nie czekają i od pierwszej chwili biegania jestem pełny. Zwolniłem do ostatniego kilometra, kiedy wiedziałem, że jestem pewien zwycięstwa. Jestem nieco ponad półtorej minuty przed metą.

Sobota 17.8.2019 - XTERRA Niemcy - Puchar Europy

Piękny wyścig z niesamowitą atmosferą, setki kierowców i fanów z całej Europy. Radość na torze i wszystko wzmocnione obecnością rodziny i bliskich. Bomba, mega super doświadczenie! Nerwowość jest mi znana od piątku, ale szczerze mówiąc, nie prowadziłem jeszcze tego wielkiego wyścigu i chcę sprostać oczekiwaniom. W dniu wyścigu, ale nie myślałem o nerwowości, czułem się dobrze i naprawdę nie mogłem się doczekać. Wybuchło o 11:33, kiedy 3 minuty po rozpoczęciu profesjonalistów, od nas zależało, co zrobimy w AgeGroups. Około 250 osób wpada do wody i zaczyna prawdziwe mięso Xterracian. Udało mi się pływać w moich warunkach, powiedziałbym dobrze, przepłynąłem pierwszy tor nawet dobrze i taktycznie, utrzymywałem stopy dla lepszego pływaka, więc marka idealna! Po serii skoków z delfinami, prowadzonych przez moją rodzinę i fanów, straciłem więcej energii, niż byłoby to idealne, i nie mogłem tego zrobić płynnie. „Kierowca” przepłynął dla mnie, a ja podążyłem za pozostałymi 600 metrami. Na koniec dostałem grupę, której nie puściłem. W końcu zabrakło mi 14 miejsca. Depot był dość wymagający, po długiej kąpieli zastanawiałem się i nie mogłem założyć tak szybko, jak chciałem. Mimo to byłem na rowerze tuż za pierwszą dziesiątką. Kilka razy piłem podczas pływania, więc byłem trochę chory, a pływanie samo w sobie wymagało dużej mocy, więc zgadywałem, że to nie będzie dziwka!

Na początku byłem dość zirytowany motocyklem, że nie uruchomiłem silników i stopniowo wyprzedzali mnie silniejsi konkurenci. Rosło i traciłem mniej na wzgórzach niż na płaskich terenach, jakoś nie mogłem prowadzić. Albo nie wiem jak to opisać, jeszcze lepiej podjechałem, ale na równinach nie trafiłem w odpowiedni ruch. Nadeszła najtrudniejsza skocznia, wzgórze do Hvozd, więc tam cierpiałem i najłatwiejszy przekaz mojego życia, wyprzedziły mnie dwie, może trzy osoby, którym w tej chwili było lepiej. Na Hvozd powiedziałem sobie, że Hvozd był za mną i że go zakręcę. Chciałem też dostać się na kamieniste zejście, poszło dobrze i poczułem się lepiej poniżej, moje nogi trochę się wyprostowały i zacząłem się zaciskać i ostrożnie dodawać, myślałem, że nadal mam kawałek toru i trudny bieg. W końcu zaczął ścigać się tak, jak chciałem od początku bajki. Mam wystarczająco dużo ludzi i przybyłem do zajezdni około 15 miejsca. Zacząłem biegać tutaj pewnie, mam mocny bieg i po okrążeniu nie byłem zaskakująco zszyty. Niestety, myliłem się co do tego, nie mogłem biegać do końca, i zacząłem łaskotać skurcze z tyłu moich ud. Pobiegłem więc ostrożnie i starałem się rozgrzać na równinach, było to całkiem udane i wyprzedziłem kilku konkurentów. Ukończyłem 10. miejsce w AG i 4. w kategorii 25-29. Gdybym miał 24 lub 30 lat, zajmowałem 2 miejsce w kata lub jeśli byłem Niemcem, jestem wicemistrzem Niemiec w tej kategorii ... Ale jeśli nie gram, jestem Czechem i mam 26 lat! Czas pływania 1,5 km 00:23:15, rower 37 km (1100 mw górę) 01:53:05 - tutaj uzyskał największą wspinaczkę w porównaniu z zawodowcami, biegnąc 10,2 km (160 mw górę) 00:43:43 .

Śledź Tomasa na jego Facebooku i Instagramie !

 

pozor
Podle zákona o evidenci tržeb je prodávající povinen vystavit kupujícímu účtenku. Zároveň je povinen zaevidovat přijatou tržbu u správce daně online: v případě technického výpadku pak nejpozději do 48 hodin.

Tento internetový obchod ukládá soubory cookies, které pomáhají k jeho správnému fungování. Využíváním našich služeb s jejich používáním souhlasíte.

Nie zezwalaj na pliki cookieZezwól na wszystko

CHCETE BÝT V OBRAZE?
ODEBÍREJTE NOVINKY CYCOLOGY
Stačí se přihlásit k odběru našeho pravidelného newsletteru a sleva 100 Kč na první nákup je vaše!
CHCĘ RABATU